Strona główna / Blog

Dzień z życia technika kablowego TreeTech: od magazynu aż po ostatni punkt podłączenia

Aktualizacja: · 6 min czytania

Dzień pracy technika wynagradzanego akordowo to trasa obejmująca 5–9 zleceń w aplikacji, własny van oraz wynagrodzenie, które zależy od szybkości i jakości pracy, a nie od nastroju przełożonego. Poniżej przedstawiamy jeden rzeczywisty dzień pracy naszego technika z Nashville: jak wygląda on w podziale na godziny i jak przekłada się na punkty. Bohaterem jest Andrzej, technik z własną trasą; imię zostało zmienione, a szczegóły dnia są typowe dla naszych ekip.

6:45 – magazyn: samochód dostawczy, materiały, kawa

Dzień zaczyna się w bazie: Andriej odbiera pod podpis modemy i dekodery do dzisiejszych zleceń, dorzuca do furgonetki kabel koncentryczny, złącza i elementy mocujące. Drabina o wysokości 28 stóp jest już na dachu – jest przymocowana do niego razem z furgonetką. Podczas załadunku kierownik odpowiada po rosyjsku na dwa pytania dotyczące wczorajszego skomplikowanego montażu. O 7:10 furgonetka wyjeżdża z bazy.

7:30 – pierwsze zlecenie: standardowe podłączenie

W aplikacji znajduje się cały plan trasy na dziś wraz z adresami, rodzajami zleceń i ich wartością w punktach. Pierwszy adres – podłączenie internetu w domu prywatnym: poprowadzić kabel od punktu ulicznego, zainstalować modem, zmierzyć sygnał miernikiem, sfotografować wynik i przesłać do aplikacji. 50 minut – zlecenie zamknięte i przyjęte. Każda taka pozycja w piątek zamieni się w konkretną kwotę: stawka jest opublikowana, rachunki zawsze się zgadzają.

10:00–13:00 – połowa trasy: telewizja, „przerwa” i obiad

Dalej dwa prostsze zlecenia: podłączenie dekoderów telewizyjnych i wymiana modemu. Pomiędzy nimi – to, o czym szczerze ostrzegamy podczas rozmowy kwalifikacyjnej: strych, ciasna piwnica, lipcowy upał. Praca fizyczna, a to jej część. Obiad – pół godziny tam, gdzie akurat prowadzi trasa: dzisiaj jest to parking przy Publix.

13:30 – trudne zlecenie: światłowód

Odgałęzienie FTTH – najdroższa pozycja w cenniku. Poprowadzić światłowód do domu, nie przekraczając promienia gięcia, zainstalować i aktywować ONT, zmierzyć poziom światła, wyjaśnić klientowi, gdzie teraz znajduje się jego router. Sieć światłowodowa nie wybacza niedbalstwa, dlatego Andrei przeszedł szkolenie krzyżowe w firmie – technicy zajmujący się kablami koncentrycznymi po jego ukończeniu zazwyczaj zwiększają swoje tygodniowe zarobki o $200–300.

16:30 – ostatnie zlecenie i zakończenie dnia

Ostatni adres – zgłoszenie serwisowe: u klienta „spada internet”. Pomiar wskazuje osłabiony sygnał na starym złączu – wymiana, sprawdzenie, podpis klienta w aplikacji. O 17:20 wszystkie zlecenia dnia są zamknięte, raporty fotograficzne przesłane, samochód serwisowy jedzie do domu – w TreeTech pozostaje on do dyspozycji technika.

Podsumowanie: dzień w punktach

  • Zamkniętych zleceń: 6, w tym jedno FTTH – najdroższe w sieci.
  • Brak poprawek: wszystkie pomiary w normie, co oznacza, że nie stracono ani jednego punktu.
  • Tydzień złożony z takich dni to zarobek w przedziale $1,400–2,100; najlepsze tygodnie z dużą liczbą zleceń dotyczących sieci światłowodowej przynoszą jeszcze wyższe kwoty.
  • Rozliczenie – w piątek, co tydzień, a każdą pozycję można samodzielnie przeliczyć według jawnej taryfy.

Taki dzień nie jest dla wszystkich: liczy się drabina, pogoda i tempo. Ale jeśli masz wprawę i chcesz, by szybkość zamieniała się w pieniądze – to jeden z najbardziej uczciwych zawodów w Ameryce. Można zacząć jako pomocnik bez doświadczenia: pierwsze 2–4 tygodnie szkolenia opłacamy.

Gotowy do startu?

Aplikacja zajmuje 60 sekund. Rekruter mówiący w Twoim języku oddzwoni dzisiaj.

Złóż aplikację – 60 sekund
Złóż aplikację – 60 sekund